Doktor Jorge Perochena nigdy nie lubił grać w tenis. Dla niego tenis był nudną grą, polegającą wyłącznie na odbijaniu małej, żółtej piłeczki.
Ale w dniu, kiedy dowiedział się, że Adriana Harari kocha sport, niezwłocznie zapisał się na intensywny kurs do klubu tenisowego Rolanda, kupił profesjonalną rakietę, sprytne spodenki, koszulkę i buty z amortyzacją na pięty. Tydzień później zaprosił Adrianę na przyjacielską partyjkę tenisa.